w końcu aby wiedzieć coś o tolerancji międzykulturowej, trzeba ją poznać : >
Blog o różnicach kulturowych między krajami całego świata: o tym co oczywiste i o tym, co zaskakujące.
sobota, 9 kwietnia 2011
cykl wywiadów : >
A o to i wcześniej obiecany cykl wywiadów: jeszcze dzisiaj lub jutro możecie spodziewać się publikacji 3 wywiadów: z Włochem, Niemcem i Holenderką, którzy zgodzili odpowiedzieć się nam na kilka pytań. W najbliższej przyszłości czeka też Was spotkanie z tradycyjnymi strojami i domami oraz wyniki ankiet. No a w przyszły weekend czas na nasz długo oczekiwany piknik kulturowy, z którego relacje zamieścimy na blogu.
w końcu aby wiedzieć coś o tolerancji międzykulturowej, trzeba ją poznać : >
Włochy
Niemcy
Holandia
w końcu aby wiedzieć coś o tolerancji międzykulturowej, trzeba ją poznać : >
wtorek, 5 kwietnia 2011
Italia!
Wszyscy mówią, że Włochy to cudowny kraj. To dzięki malowniczym krajobrazom … a może tu chodzi o romantycznych, przystojnych Włochów?
Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś o kuchni, tradycjach włoskich itp. to zapraszamy do przeczytania tego artykułu.
Włochy czy Italia?
Ciekawostką jest fakt, że w wielu językach europejskich nazwa tego państwa brzmi Italia, a dla nas – Polaków to po prostu Włochy. Etymologia tego określenia wywodzi się z czasów słowiańskich. Na grunt polski przyjęta została od Niemców, którzy ludy celtyckie i romańskie nazywali Walahami. Wśród Słowian rozprzestrzeniła się nazwa „Wołch”, a po przestawieniu liter „o” i „ł” otrzymaliśmy wyraz używany do dziś, czyli „Włoch”. Tak właśnie nazywano mieszkańców Półwyspu Apenińskiego.
Kuchnia włoska
Więcej na ten temat dowiecie się pod koniec tego miesiąca, kiedy sporządzimy relację z pikniku kulturowego. Zobaczycie zdjęcia ciekawych i najbardziej potraw dla danego kraju. Teraz napiszemy krótko.
- Włosi to smakosze makaronu oraz pizzy(Na pikniku z pewnością się pojawią J).
- Na kolację zazwyczaj jadają mięso.
- Tiramisu i panna cotta to najpopularniejsze włoskie desery.
- Posiłek Włocha składa się z: przystawki, dania mącznego lub zupy, dania głównego oraz deseru.
- Do obiadu piją czerwone wino.
Ach, Ci Włosi!
Czy każdy Włoch ma czarne włosy i oczy i ciemną karnację? Nie! Są również blondyni z niebieskimi oczami! I nie jest to aż taka rzadkość, jak się nam wydaje. Jak to mówią sami Włosi: „Najlepsza rzecz, jaka może się przytrafić rodzicom to blond dziecko!” Kiedy myślimy o rodowitych Włochach to myślimy o ich stosunku do kobiet… Część z nich to podrywacze! Jest to prawda. Na pewno wiele dziewczyn przekonało się, że idąc ulicą nie sposób nie usłyszeć: „Ciao bella!”, chociaż Często zdarza się także, że swoje zainteresowanie płcią przeciwną okazują poprzez gwizdanie na ulicy (co jest szczególnie źle postrzegane przez obcokrajowców).
Ciekawy fakt!
Okazuje się jednak, że coraz częściej, „włoskim macho” trudno jest oderwać się od rodzinnego domu. Odsetek niezamężnych młodych mężczyzn we Włoszech ciągle wzrasta. Niektórzy twierdzą, że przyczyną jest nadopiekuńczość włoskich matek, które niechętnie wypuszczają swoich synów spod swojej kurateli.
Tradycja
Z Włoch wywodzi się tradycja obchodzenia Święta Zakochanych, czyli Walentynek. Już w starożytności świętowano ten dzień jako święto Luparkalia. Pechowym dniem dla Włochów nie jest piątek 13, ale wtorek 17 dnia miesiąca. Zwyczaj ten wywodzi się od tego, że dawniej na nagrobkach pisano „VIXI” co oznaczało „On żył”. Po przestawieniu tych cyfr otrzymujemy liczbę 17, która uważana jest za symbol nieszczęścia. We Włoszech podobnie jak w innych krajach obchodzone są Mikołajki, z tą różnicą, że do włoskich dzieci nie przychodzi Mikołaj tylko czarownica Bufona. We Florencji czarownica ta przypomina wyglądem Harleyowca.
Ciekawe Święto!
Uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli Trzech Króli, to we Włoszech święto dzieci. Dostają one z tej okazji prezenty: słodycze, jeżeli były grzeczne, i symboliczny węgiel z cukru, jeżeli ich zachowanie pozostawiało wiele do życzenia.
TROCHĘ HUMORU I CIEKAWOSTEK! ODWIEDŹ STRONĘ:
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
Paris
Ciekawy filmik o Paryżu. :)
http://eurostereotypy.c0.pl/francjaopinie.html ---> na tej stronie znajdują się wywiady z Francuzami o stereotypach.
Vive la France
Czy Francuzi są inni niż Polacy? Okazuje się, że w pewnych kwestiach tak. Co zrobić, żeby nie wyjść na niewychowaną osobę? Przeczytaj artykuł a się dowiesz. J
Przykłady:
- Kontakty bezpośrednie
Francję tak jak Włochy, Hiszpanię czy Grecję zaliczamy do krajów „kontaktujących się”. Francuzi cenią sobie bliskość serdeczność, co widać w ich życiu codziennym np. całują się na przywitanie. Za to Polacy, Niemcy czy Anglicy są w tym przypadku przeciwieństwami Francuzów.
- Powiedzieć „bonjour”?
Bonjour, czyli po francusku dzień dobry. Wyobraźmy sobie taką sytuację: pytamy Francuza o drogę nie mówiąc dzień dobry. Dla niego jest to oznaka braku szacunku. W Polsce kiedy obcy człowiek mówi nam na ulicy dzień dobry z reguły źle to odbieramy. Od razu myślimy, że chce nam coś sprzedać itp.
- Języki obce
Francuzi są dumni ze swojego języka i nie chcą mówić po angielsku, ale to nie znaczy, że nie umieją.
- "Sacre Bleu" albo "Mon Dieu"
Te wyrażenia często napotykamy w książkach lub filmach, kiedy autor chce podkreślić, że mamy do czynienia z prawdziwym Francuzem. Niestety, jak twierdzą Francuzi, pierwszego przekleństwa nikt już we Francji nie używa od przynajmniej 200 lat. Drugie jest w użyciu, ale mało kto go używa.
Jedziesz do Francji? Oto kilka wskazówek co powinno, a czego nie powinno się robić w tym kraju.
- Używaj zwrotów grzecznościowych.
- Kiedy idziesz do kogoś z odwiedziny przynieś prezent.
- Nie rozmawiaj o pieniądzach, wynagrodzeniach itd.
- Nie wzywaj kelnera wołaniem "garson", tylko "s\'il sous plait". (proszę)
- Kupując owoce, warzywa lub kwiaty, nie należy ich dotykać (wyjątek to supermarkety), chyba że sprzedawca cię do tego zachęci.
gesty...
często nie zastanawiamy się nad znaczeniem gestów, które zależnie od kraju mogą znaczyć zupełnie co innego...
Często nie znając słów w danym języku, posługujemy się mową ciała, czyli gestami. Warto jednak być ostrożnym i zapoznać się z ich znaczeniem, zanim zdecydujemy się je pokazać. Oto kilka z nich, które mogą przyprawić nas o duże kłopoty.
PODNIESIONY KCIUK
ększości krajów znaczy OK. Ale na Bliskim Wschodzie i w południowej Europie, podnoszenie kciuka może być niebezpieczne-to symbol seksu analnego i jako gest jest wulgarny. Nie bez powodu we Włoszech krąży legenda o wypadkach z udziałem autostopowiczów...ZAPRASZANIE PALCEM WSKAZUJĄCYM
W krajach wschodniej Azji nie jest mile widziane. W ten sposób wabione są tam psy. Gest ten jest tak obrazoburczy, że na Filipinach mogą nam w odwecie złamać palec. W Ameryce Południowej czy Australii przywołuje się w ten sposób uliczne prostytutki.
VICTORIA
W Polsce kojarzona z Lechem Wałęsą i triumfem Solidarności. Ale jeśli na terenie Wielkiej Brytanii pokażemy komuś znak Victorii, tyle że obrócony na zewnętrzną stronę, z pewnością go obrazimy. To odpowiednik wyprostowanego środkowego palca w Stanach Zjednoczonych.
MOUTZA
Czyli szeroko rozpostarte palce dłoni, zazwyczaj ma przekazać słowa ,,uspokój się”. Ale w Grecji już od dawna jest to jeden z najbardziej obraźliwych znaków. Mówi rozmówcy dosłownie ,,zjedz moje fekalia”. Natomiast w Libanie moutza znaczy po prostu ,,nie”.
ZNAK ,,OK!”
Dla mieszkańców byłego bloku wschodniego jest to po prostu znak ,,OK!”. Ale uwaga: w Brazylii jest to obraza, eufemistycznie znaczy ,,spadaj'' lub ,,jesteś pedałem”. Także w Niemczech, Grecji, Hiszpanii i Turcji ten gest ma wulgarny charakter-oznacza ,,odbyt”.[źródło: National Geographic Traveller nr 8(35)]
W wi
Uwaga na gesty!
PODNIESIONY KCIUK
ększości krajów znaczy OK. Ale na Bliskim Wschodzie i w południowej Europie, podnoszenie kciuka może być niebezpieczne-to symbol seksu analnego i jako gest jest wulgarny. Nie bez powodu we Włoszech krąży legenda o wypadkach z udziałem autostopowiczów...ZAPRASZANIE PALCEM WSKAZUJĄCYM
W krajach wschodniej Azji nie jest mile widziane. W ten sposób wabione są tam psy. Gest ten jest tak obrazoburczy, że na Filipinach mogą nam w odwecie złamać palec. W Ameryce Południowej czy Australii przywołuje się w ten sposób uliczne prostytutki.
VICTORIA
W Polsce kojarzona z Lechem Wałęsą i triumfem Solidarności. Ale jeśli na terenie Wielkiej Brytanii pokażemy komuś znak Victorii, tyle że obrócony na zewnętrzną stronę, z pewnością go obrazimy. To odpowiednik wyprostowanego środkowego palca w Stanach Zjednoczonych.
MOUTZA
Czyli szeroko rozpostarte palce dłoni, zazwyczaj ma przekazać słowa ,,uspokój się”. Ale w Grecji już od dawna jest to jeden z najbardziej obraźliwych znaków. Mówi rozmówcy dosłownie ,,zjedz moje fekalia”. Natomiast w Libanie moutza znaczy po prostu ,,nie”.
ZNAK ,,OK!”
Dla mieszkańców byłego bloku wschodniego jest to po prostu znak ,,OK!”. Ale uwaga: w Brazylii jest to obraza, eufemistycznie znaczy ,,spadaj'' lub ,,jesteś pedałem”. Także w Niemczech, Grecji, Hiszpanii i Turcji ten gest ma wulgarny charakter-oznacza ,,odbyt”.[źródło: National Geographic Traveller nr 8(35)]
W wi
jak zachowywać się w świątyniach?
specjalnie dla Was: kolejny artykuł, mam nadzieję, że Wam się spodoba i zaciekawi : )
Jak zachowywać się w świątyniach?
Poznawanie nowych religii, czasem zupełnie nam obcych, wiąże się z odwiedzaniem świątyń. Warto jednak pamiętać o tym, że wszędzie panują różne obyczaje. Aby zapobiec wpadkom i obrażeniu wiernych, przedstawiamy porady dla odkrywców nowych wyznań.
KOŚCIOŁY CHRZEŚCIJAŃSKIE
KOŚCIOŁY CHRZEŚCIJAŃSKIE
Wydaje się, że Europejczycy nie powinni mieć problemu z właściwym zachowaniem się, różnie jednak z tym bywa, zwłaszcza, odkąd aparat fotograficzny stał się nieodłącznym atrybutem turysty (zdjęcia z fleszem podczas nabożeństw). Krótkie spodenki u mężczyzn uniemożliwiają wstęp do cerkwi, kobiety mogą być poproszone o osłonięcie głowy i ramion. Także Kościół katolicki wypowiedział wojnę szortom-osoby w nie ubrane oraz z odkrytymi ramionami od lipca tego roku nie są wpuszczane na teren Watykanu (nawet do supermarketu i na pocztę).
SYNAGOGA
Mężczyźni powinni mieć nakrycie głowy (w synagogach w miejscach turystycznych najczęściej można wypożyczyć kipę). Pamiętajmy, że tradycja żydowska zakazuje używania urządzeń elektrycznych w szabat, dlatego w tym dniu w synagodze nie powinno się mieć włączonych telefonów komórkowych, robić zdjęć ani filmować. Trzeba też pamiętać, aby nie gasić ani nie zapalać światła.
Mężczyźni powinni mieć nakrycie głowy (w synagogach w miejscach turystycznych najczęściej można wypożyczyć kipę). Pamiętajmy, że tradycja żydowska zakazuje używania urządzeń elektrycznych w szabat, dlatego w tym dniu w synagodze nie powinno się mieć włączonych telefonów komórkowych, robić zdjęć ani filmować. Trzeba też pamiętać, aby nie gasić ani nie zapalać światła.
MECZET
Kobiety muszą zakryć nie tylko włosy, ale także resztę ciała. Widać może być tylko twarz, dłonie i stopy. Mężczyźni powinni mieć spodnie przynajmniej do kolan. Przy wejściu bezwzględnie trzeba zdjąć buty. Są symbolem brudu, nie tylko fizycznego. W meczecie można siadać na podłodze, a nawet się kłaść. Biegające po meczecie dzieci też nikogo nie oburzają.
Kobiety muszą zakryć nie tylko włosy, ale także resztę ciała. Widać może być tylko twarz, dłonie i stopy. Mężczyźni powinni mieć spodnie przynajmniej do kolan. Przy wejściu bezwzględnie trzeba zdjąć buty. Są symbolem brudu, nie tylko fizycznego. W meczecie można siadać na podłodze, a nawet się kłaść. Biegające po meczecie dzieci też nikogo nie oburzają.
ŚWIĄTYNIA BUDDYJSKA
Hołdy oddawane Buddzie przypominają kult przodka czy szacunek dla nauczyciela. Dlatego każdy może wejść do świątyni, choć należy się w niej zachowywać cicho i przed wejściem zdjąć buty. W tradycji ważne jest materialne wspieranie mnichów, dobrze jest więc wesprzeć ich jałmużną. Buddyści ofiarowują w świątyniach kadzidło i wodę oraz inne dary (jedzenie, świece, kwiaty). Nie warto jednak na ślepo naśladować tych zwyczajów, jeśli ich dogłębnie nie znamy i nie rozumiemy.
ŚWIĄTYNIA SZINTOISTYCZNA
Należy zdjąć buty i to jeszcze przed wejściem na podest (o czym często zapominają turyści). Następnie należy podejść do znajdującego się na terenie świątyni stawu (źródła, fontanny, dużej misy) i symbolicznie umyć ręce. Przed miejscami niedostępnymi do zwiedzania kładziony jest kamień lub bambus.
ŚWIĄTYNIA HINDUISTYCZNA
Tu także nie należy wchodzić w butach. Dobrze widziane jest złożenie ofiary, np. kwiatów lub kokosa, a następnie przyjęcie od kapłanów tzw. prasadu, zwykle w postaci słodyczy. Uwaga na stopy! Nie wolno dotknąć nimi innych wiernych ani tym bardziej wyciągnąć nóg w stronę ołtarza.
[źródło: National Geographic Traveller nr 8(35)]
[źródło: National Geographic Traveller nr 8(35)]
Subskrybuj:
Posty (Atom)